o partykule „no” i grupach krwi

…czyli skąd taki a nie inny adres i tytuł bloga.

Zacznijmy od tytułu, a konkretniej od tajemniczego no, które się w nim znajduje.

Dowiedziałam się dziś, że części moich znajomych, że kojarzy się z angielskim odpowiednikiem naszego polskiego „nie” oraz że tytuł bloga zdaje się nie mieć sensu. Chciałabym tutaj skorygować owo wrażenie.

Słówko no pochodzi z języka japońskiego i jest jedną z najczęsciej używanych partykuł. Japoński język nie uznaje takich kategorii jak liczba, rodzaj czy deklinacja, w związku z tym określanie powiązań logicznych słów w zdaniu spada właśnie na partykuły. W przypadku no tych ról jest kilka, ale najłatwiej myśleć o tym słowie jako o odpowiedniku angielskiego of. Należy tylko pamiętać, że kolejność słowa określanego i określającego w japońskim jest odwrotna do tej angielskiej. Czytaj dalej