Rok temu… (Park Ueno i Tokijskie Muzeum Narodowe, 4/09/2015)

Na sam początek: cześć wszystkim, którzy się tu zabłąkali! Choć nie pisze tu od prawie roku, wciąż żyje i mam się coraz lepiej. Jeśli za  mną tęsknicie, zajrzyjcie na mój drugi blog (klik!), gdyż ten post będzie statnim jaki tu napiszę… Chyba że znowu zamieszkam w Japonii, wtedy tutaj wrócę 🙂

Rok temu jechałam na ostatnią wizytę w Tokio. Słuchałam kobiecego głosu, który z intonacją robota wymawiał kolejne nazwy stacji (Tsugi wa Ueno…Ueno...). Odwiedziłam koleżankę Anię na festiwalu jej uniwersytetu – Tokyo Geijutsu Daigaku, mówiąc po polsku, tokijskie ASP. Łaziłam po parku, a gdy spadł deszcz, schowałam się w Tokijskim Muzeum Narodowym. Okazało się ono przepięknym miejscem, po którym chodziłam chyba z dwie godziny , fotografując wszystkie dzieła sztuki, które można było sfotografować. Zwiedzałam tokisjkie ASP i okolice parku.

Było fajnie i nawet teraz czasem żałuję, że mnie tam nie ma… Nie jest to jednak żal, który mnie przytłacza. Już nie. Znalazlam coś, co daje mi siłę do zwykłego, codziennego życia w Polsce i spełniania tutaj swoich marzeń. Kiedyś miałam ich wiele. Japonia była największym z nich, ale przecież mogę – i chcę – spełniać również inne.

Śpijcie więc  dobrze, duchy minionych dn z Japonii. To był wspaniały czas. Teraz jednak też mogę przeżywać wspaniałe chwile i to własnie robię. Japonia, chociaż wspaniała, nie jst mi do szczęścia niezbędna.

Na otarcie łez zapraszam raz jeszcze na mój drugi blog i zostawiam zdjęcia z muzeum oraz parku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s